czwartek, 1 listopada 2012

Mirror mirror on the wall... Who's the flyest bitch of them all?

Natasha Lockridge, dla przyjaciół  Tasha.
18lat, zodiakalna panna, uczennica z Omegi
Niebiesko oka, brunetka , biseksualna.

Ponoć została wysłana do tej szkoły ze względu na swoje karygodne zachowanie. Częsta bywalczyni, komisariatów policji, momentami można nazwać ją alkoholiczką, niekiedy ćpunką. A mimo wszystko papierosów nie tyka. A to dziwota. A jednak, prawda jest taka że to nie przez zachowanie trafiła do szkoły, a dokładniej, nie przez fakt iż to by miało ją jakoś naprostować. Otóż to, Panna Lockridge związała się z pewnym chłopcem, a dokładniej starszym od siebie mężczyzną. Nie był to zwyczajny związek, ona nie do końca chciała się w nim znajdować, ale nie chciała też tego zakończyć. On nie chciał jej z niego wypuścić. Był nieco brutalny, nachalny, oraz postawił na seks z tą dziewczyną, bił i wyzywał, gdy nie miała na nic ochoty. Był to toksyczny związek, z członkiem jednego z narkotykowych gangów. To on, pokazał jej narkotykowy świat. Ale niestety "sielanka" musiała się skończyć. Uciekła z nim z domu, a po trzech miesiącach, gdy złapała go policja, miała ultimatum. Albo, go wyda, albo sama stanie przed sądem. Jak było, wiadomo adwokat zrobił swoje i do wszystkiego się przyznała. Od tego momentu, zaczęła wraz z rodziną uciekać od przeszłości. Wysłali córkę do Wielkiej Brytani, gdzie od tąd miała uczęszczać do szkoły z internatem. Nie miała wyboru, tak się tam znalazła. Dzięki pieniądzom i błaganiom, rodziców by przyjęli ją do szkoły. Oczywiście, fakt iż miała już czystą kartotekę w tym pomógł. Jak to wspaniale jest mieć wpływowych rodziców, którzy chcieli to wyciszyć.
W szkole, wprowadziła małe zamieszanie, zwłaszcza w gronie szkolnych " księżniczek", bowiem nie bała się im odmówić, odstąpienia od ich grona, nie bała się mówić co myśli i wciągać w swoje życie, innych, często na szkodę tych biedaków. Tasha, jest typem Alphy, przywódcy. Tak została wychowana, w wierze, żyj albo giń. Dlatego nie boi się wyrażać własnego zdania, nie boi się wyzwań, nie boi się  Chantal. Nie jest typem osoby, żyjącej w cieniu innych, o nie. Woli być samotna, niż tłamszona przez innych, nie da sobie w kaszę dmuchać, zwłaszcza jeśli chodzi, o jej opinię, czy sprawy jej honoru. O dziwo, ona nie zamierza, stać się nową "przywódczynią" szkolnej elity, choć predyspozycje, ma całkiem niezłe. Nie, ona nie będzie jedną z tych rozstawiających wszystkich po kątach, a jedna lubi być w centrum uwagi. Wytwarza lekką aurę, tajemniczości i zwierzęcego pociągu. Dziwna, nieco zbyt wyzywająca dziewczyna. Przy nauczycielach, gra raczej, grzeczną uczennicę. W końcu nie może pozwolić sobie na jakiekolwiek, problemy. Swoją przeszłością nie podzieliła się z nikim, to jest tajemnica. Koniec i kropka.  W końcu rodzice by ją zabili, gdyby spieprzyła nową szansę, na jakże piękne i nudne życie.
Uczęszcza na lacrosse, gdzie poznała swoją obecną przyjaciółkę Bethany Foster. Przyjaźń, przyjaźnią jednak Tasha, postanowiła oto tą młodą dziewoję wprowadzić w świat narkotykowych szaleństw. Nie przeszkadza jej w tym nawet szkoła, w końcu dla chcącego nic trudnego. Czasami sama się z siebie, śmieje, że przez nią, status szkoły w przyszłości może ucierpieć. Bywa samolubna, a ludzi traktuje jak swoją własność, zwłaszcza bliskie sobie osoby, lubi kontrolować życie innych. Z nią możesz się albo przyjaźnić, albo nienawidzić. Wybieraj i żałuj.  Jedna nie taki diabeł, jakim go opisują. Ma tez i swoje lepsze strony. Na przykład za przyjaciółmi, stanęła by murem, wszędzie i zawsze. Tasha uwielbia romansować, lubi to, bowiem, jak to uważa jest to jedna z najlepszych rzeczy na świecie. Nie lubi zobowiązań, dlatego jej najdłuższy, a zarazem najgorszy związek, trwał jedynie cztery miesiące. Jej aparycja zarówno jak i cięty charakterek zaintrygowały pewnego chłopaka z Sigmy, konkretniej Matthew'a Armstronga, z czego siostra chłopaka nie jest zbytnio zadowolona. Ale czy ją to obchodzi, nie raczej, nie.
Wysoka, ciemnowłosa dziewczyna, o dużych niebieskich oczach. Szczupła, niekiedy zbyt. Mimo płaskiego brzucha, czy zgrabnych nóg, żałuję iż jej piersi, są małe. Niestety, zmuszona jest nosić, staniki push-up. Bowiem, bez niego jej biust, jedynie lekko odznacza się pod ubraniami. A czy dziewczyna, nie chciała by mieć, tej tajnej broni. Posiada trzy tatuaże. Jeden na żebrach, po łacinie. Kolejny znajduje się na nadgarstku i jest to kod kreskowy, który niegdyś zrobiła po pijaku. Trzeci i zarazem ostatni, to data poznania, jej byłego, tuż pod lewą piersią. Ubiera się normalnie, jak na każdą dziewczynę chcącą nieco więcej pokazać. Lubi szpilki, jednak przez szkołę, musiała je wywalić. Ma parę par, porwanych dżinsów. Od różowego i żółtego stroni, woli ciemniejsze, aczkolwiek nie dołujące kolory. Fanka muzyki rockowej i tanich romansideł. Uwielbia rum i tanie piwa. Wino, czy koniak, to nie dla niej. Ma młodszego brata, Sonnego, który mieszka z rodzicami. Ma świetny metabolizm, bowiem potrafi, zjeść nie ludzko duże ilości jedzenia i nawet nie przytyć.


TELEFON
POWIĄZANIA
RZECZY CIEKAWE


[Kartę poprawię,  bowiem i mnie nie zachwyca. Twarzy użyczyła Megan Fox. Wątki i wszelakie powiązania, jak najbardziej, wolę wymyślać, niż zaczynać, ale zrobię wyjątek :D
A tak, po za tym, bywam jedynie w dni, wole i weekendy, tak też nie martwić się jak będę odpisywała co jakiś czas.]

8 komentarzy:

  1. [ Hm... Akcji ze zdradzaniem mam tu trochę haha :D. Może jakoś to ubarwnijmy... Może takie coś, że Natasha będzie właśnie chciała uwieść Brandona na złość Chantal. No i Brandon, że tak powiem domyśli się, że to jest właśnie powód tego, i wiesz nie będzie, że tak powiem się na to zgadzał, bo potem Natasha od razu poleciałaby z tym do Chantal.
    + Jest w pewnym sensie tajemnym związku z Courtney, więc to go będzie jeszcze blokowało.
    Wiem, że pokręcone, ale ja tak to widzę :D. Co ty o tym sądzisz?;>]

    Brandon

    OdpowiedzUsuń
  2. [Jest i Natasha. Witam! To jak skusisz się na wątek z Beth? :)]

    Bethany Foster

    OdpowiedzUsuń
  3. [Nie mam nic przeciwko, można spróbować i coś takiego ;)Uwodzenie to interesująca propozycja XD]

    Gabriel

    OdpowiedzUsuń
  4. Chłopak doskonale wiedział, o tym, że jego dziewczyna ma liczne konflikty z przeróżnymi osobami ze szkoły. Jej głównym wrogiem był nie kto inny tylko Natasha. Oczywiście dokładnie nie znał tej całej historii, ale był świadomy jednego - nienawidzą się, i zrobią wszystko by uprzykrzyć sobie życie. Brandon czasem się z tego podśmiechiwał, nie mogąc zrozumieć o co to całe zamieszanie. Chantal i Natasha - z jednej strony podobne, a z drugiej zupełnie inne.
    Dziś mieli dzień wolny, co bezsprzecznie uszczęśliwiło każdego ucznia, a na pewno Brandona. Stał przy ceglanym murki napawając się uczuciem wolności, co chwilę zagadując do kolejnego przechodzącego ucznia. Znał tu w końcu wszystkich. Ni stąd ni zowąd tuż przed nim pojawiła się Natasha. Mimowolnie zlustrował ją wzrokiem - facet to facet.
    - Wszystko wporządku, wiesz... odpoczywam - odparł siląc się, na jak najbardziej naturalny ton. Musiał przyznać, że była seksowną kobietą, ale musiał trzymać swoje odczucia na wodzy. Chantal by go zabiła.

    Brandn

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie to, że Brandon nie był pewny siebie. Należał do jednych z najbardziej narcystycznych dupków jakich znała ta planeta. Jednakże, nigdy nie myślał, że Natasha zwraca na niego uwagę. Zawsze wydawała mu się dziewczyną w stylu ' Patrz, ale nie dotykaj', którą nie obchodzili chłopacy z liceum. Sam nie wiedział czemu... Nawet nie zdążył odpowiedzieć, a już poczuł delikatnie ocierające się o niego ciało dziewczyny. Spojrzał na nią początkowo ze zmarszczonymi brwiami, po czym jak za dotknięciem magicznej różdżki jego rysy złagodniały, a na twarzy pojawił się typowy dla niego łobuzersko-uroczy uśmiech.
    - Doprawdy? - zapytał spoglądając na nią kątem oka - Dlaczego nie zaznajomienie się ze mną jest taką stratą? - zadał kolejne pytanie, tym razem patrząc prosto na nią z tym pretensjonalnym uśmieszkiem.

    Brandon

    OdpowiedzUsuń